wtorek, 30 maja 2017

Recenzja: Silver Highlighter

Wracam. Spróbuje dodawać posty co 5 dni, ale zobaczymy jak się uda. Przed postem co u mnie. Tak więc oceny mam wystawione od zeszłego poniedziałku (22.05) mam praktyki i mam trochę więcej czasu, dlatego spróbuje przygotować posty wcześniej.

Na stronie producenta jest napisane:
Wyjątkowy roświetlacz do twarzy w kamieniu. Formuła skomponowana tak, by nadać maksimum blasku, bez śladu koloru. Nadaje świeżość cerze, usuwa zmęczenie i uwydatnia kości policzkowe. Formuła zawiera proteiny jedwabiu, które nawilżają skórę. Roświetlacz dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: ciepłym (gold) i chłodnym (silver).

Moja opinia:
Jedyny roświetlacz jaki używałam mam kolor gold oraz silver. Gold mi się rozkruszył i uważam, że nie daje już takiego efektu. Ale wracając do koloru silver, dla mnie idealny i odcień bardziej mi się podoba. Jeżeli chcesz roświetlić kości policzkowe, ale nie za mocno, naturalnie to to jest idealny roświetlacz. Na zdjęciach niżej jest efekt jak moja skóra wygląda w tym roświetlaczu bez makijażu przy dotknięciu palcem i nałożeniu. Na makijażu trzyma się lepiej. Utrzymuje się cały dzień.
Cena: w rossmannie 9,29 zł <link>
znalazłam też ten roświetlacz na kosmetyki z ameryki w cenie 5,99zł <link>






środa, 3 maja 2017

Rossmann -49% (-55%)

Chyba wszyscy wiedzą, że była promocja z Rossmanie -49% (z aplikacja -55%) na kosmetyki do makijażu. Tak więc i ja skorzystałam. 
 Korektor zielony z lovely, ma zamaskować zaczerwienia. Na mnie sprawdza się tak sobie, radzi sobie z tymi mniejszymi zaczerwienieniami.
 Lakier z efektem rozświetlenia z wibo. Jak dla mnie strasznie długo schnie i w końcu się poddałam, bo jak próbowałam to czasu nie miałam.
 Podobno bardzo dobrze nawilża usta. Ja na razie nie używałam, kończę wcześniej inne kosmetyki. Wybrałam zapach/smak mango.
 Lakier do paznokci z rimmela. Bardzo ładny kolorek, taki lekki róż, chociaż w opakowaniu wygląda bardziej na bezowy.
 Podkład z miss sporty, bardzo delikatny, krycie jest średnie. Idealne dla osób, które za dużego krycia nie potrzebują.
 Lakier z wibo, kolor taki brąz z drobinkami, w sklepie wyglądał ładniej.
 Tusz wibo, mój ulubiony. Ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy. To mój drugi, bardzo wolno się zużywa.
 Eyeliner z lovely, umie nim narysować prostą kreskę, a mi nigdy nie wychodzi. Także polecam. Trzyma się też długo, ja miałam na powiekach jakieś 15/16 godzin i nic się nie rozmazało.
 Pomadka z miss sporty, bardzo delikatna i moim zdaniem słabo kryje, moje usta prześwitują przez tą szminkę.
 Lakier z miss sporty, posiada brokat, zmienia trochę kolor lakieru i trzeba się napracować nad zmyciem.
 Perełki na paznokcie z lovely, jeszcze nie miałam okazji użyć, ale gdzieś wam powiem jak się sprawdzają.
 Tusz z lovely, niebieski. Kupiłam nie otwierając, bo dużo osób było a tego u góry co wcześniej pokazywałam nie było. W domu otwieram niebieski, ale zapłaciłam za niego mniej niż 5 zł.
 Eyeliner z lovely, biały na ręce bardzo fajnie się maluje, na oku jeszcze nie próbowałam.
 Roświetlacz z lovely silver, mam jeszcze złoty, ale lepiej w tym wyglądam. Daje ładne roświetlenie można nim trochę budować to roświetlenie czy chcemy mocniejsze czy delikatne.
 Peeling to paznokci i skórek z wibo, jak dla mnie za mało peelingu, ale zobaczymy później czy jest lepiej.