wtorek, 22 lipca 2014

Sport: gry zespołowe

Hej, dzisiaj przychodzę do was z postem o sporcie, a dlaczego o nim bo dzisiaj grałam w siatkę z siostrą przez bramę, która ma kolce, i ją przebiła to ostatnia dobra piłka, która mi została jest jeszcze do nogi, ale ona jest strasznie twarda, twardsza od tych, które są u mnie w szkole.

Siatkówka-  w siatkówkę lubię grać, ale niezbyt dobrze odbijam, dlatego zawsze nadrabiam, punkty w serwowaniu nawet o kilka więcej, gdy jestem w szkole. A gdy gram z siostrą to zwykle wygrywam, ale tak nie było dzisiaj brakowało mi chyba 2 punktów, aby ją dogonić i przebiła piłkę.

Koszykówka- w koszykówkę lubię grać, ale w szkole nie dają mi zwykle piłki, ale sądzę że się poprawiłam, mam na podwórku kosz, tata mi go zrobił z wiaderka, ponieważ w trzeciej klasie nie umiałam trafiać do kosza, a teraz stanę trochę na palcach i normalnie trafie

Nożna- w nożną nie gramy w szkole, może 2 razy w drugim semestrze, ale ja nie lubię grać w szkole, za to w domu bardzo, tylko ja gram(grałam) piłką do siatkówki, bo jak broniłam to miałam strasznego siniaka, i w miarę do mi wychodzi

Hokej- w hokeja lubię grać polubiłam do w chyb piątej klasie, jak mi wychodziło, tylko dziewczyny z przeciwnej klasy, a w tedy drużyny, mówiły abym zostawiła, ale ich nie słuchałam, bo stwierdziłam, że mi to wychodzi

Banbinkton(nie wiem jak to się pisze)- od jakiegoś roku gram to w domu, przez bramę i wychodzi mi to nawet czasami tatę ogrywam (chcę ktoś do mnie przyjść jak będzie ładnie pograć)

i to tyle nic więcej nie przychodzi mi do głowy może będzie następny post ze sportem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli zaobserwowałeś napisz, jeśli mi się spodoba zaobserwuje
Za wszystkie komentarze dziękuję ! :)
Jak prosicie abym ja kliknęła w linki zawsze to robię, ale jestem za leniwa, aby do napisać i nie chce dawać krótkich komentarzy