niedziela, 3 grudnia 2017

To koniec

Zabieram się do tego postu już miesiąc i w końcu nadszedł czas, aby w końcu go napisać. Tak więc, jak widzieliście tytuł posta to koniec tego bloga. Od jakiegoś czasu nie mam weny do pisania i nie podoba mi się to, co wcześniej publikowałam. Myślę, że tu wrócę po nowym roku i po egzaminach. Co do egzaminów muszę zdać teoretyczny na 50% oraz praktyczny na 75% i tu się pochwale, że w poniedziałek miałam próbny i znałam na 85%. Z tego wyniku jestem bardzo dumna, ponieważ myślałam, że mi nie poszło. Jakie błędy popełniłam, to niestety nie wiem, ale w tym tygodniu jest oficjalne oddanie.
Napisałam wcześniej, że wrócę. Zastanawiacie się, jakie mam plany wobec bloga? Na pewno zmieniam adres bloga, wygląd (czy jest tu ktoś taki miły i pomógł lub zrobił mi wygląd bloga, na pewno się pogadamy co i jak), postaram się też o zdjęcia lepszej jakości i chociaż trochę bardziej profesjonalne oraz oczywiście popracuje bardziej nad tekstem bloga i tu prośba do was jakiej długości posty lubicie czytać najbardziej i jaka tematyka was najbardziej interesuje. Jeżeli, chcecie mnie śledzić to, zapraszam na moje social media, które pojawią się niżej.
W tym poście specjalnie jest brak zdjęć, ponieważ chcę, abyście bardziej zwróciliście uwagę na tekst.
Dziękuje osobom za przeczytanie i zapraszam, po przerwie.


Media: